sobota, 8 czerwca 2013

Żylaki, nocne skucze nóg

Witam serdecznie :)

Miałam właśnie pędzić do ogrodu kosić trawę kiedy dostałam kolejne zapytanie dot. ŻYLAKÓW i NOCNYCH SKURCZÓW NÓG.
Pytacie co robić?
Oj, znam temat...Były w moim życiu noce nieprzespane z powodu skurczów. W TV mówią, że "skurcz budzi, za chwilę puszcza, przy kolejnym ruchu wraca".
Prawda to i nieprawda... U mnie było znacznie gorzej.
Jakie tam "po chwili puszcza"! Ból straszliwy, nie możesz dalej leżeć, musisz wstać. Ale jak? Zwlekasz się z trudem (a obok śpi mąż, którego nie chcesz obudzić...), siadasz, wyjesz bezgłośnie z bólu, z największym wysiłkiem wstajesz, musisz się gdzieś oprzeć, bo nie ustoisz z bólu. Powolutku kuśtykasz do łazienki.
Tam przynajmniej możesz pojęczeć z bólu.
Boooli!!! Nic nie pomaga.
Stoisz, chce Ci się siku,ale nie możesz usiąść na sedesie - ból nie pozwala. Wisisz na pralce i jęczysz czekając aż minie. Boże, jak powoli czas wtedy płynie..!
Wreszcie mija.
Nagle nie boli, jakby to był  koszmarny sen .Wracasz do łóżka. Mościsz się, zasypiasz. Mija pół godziny, czasem godzina, półtorej. Zmieniasz pozycję i... zaczyna się powtórka...
Były chwile kiedy zastanawiałam się czy można na skurcz...umrzeć...Tak wrednie bolało.
Czytałam, że są ćwiczenia rozciągające mięśnie łydki: opierasz się rękoma o ścianę, jedna noga do przodu, zgięta w kolanie, druga prosta ( zgięta w stawie skokowym) i pchasz ścianę. Powtarzasz kilkakrotnie. Potem zmieniasz nogę.
Do pewnego stopnia pomaga. Np. PO skurczu, czy w fazie jego przemijania,  pozwala rozluźnić zbolały mięsień. Niestety MNIE nie pomagało na dłuższą metę.
Co możesz zrobić, żeby NIE DOPUŚCIĆ DO SKURCZU?
Przyczyn skurczów może być kilka. Najczęstsze to:
                                                      niedobór magnezu
                                                      niedobór potasu
                                                      niedostateczne nawodnienie organizmu
                                                      niewydolnośc żylna (żylakowatość )
Co masz zrobić: kup dobrze przyswajalny magnez (o magnezie napiszę kolejnego posta), dodatkowo możesz zastosować Aspargin (zawiera jony potasu), polecam też Diohespan max (ten preparat działa) I PIJ WODĘ!!! Woda ma być czysta, gazowana lub nie, min.1,5 l dziennie, OPRÓCZ innych płynów :)
To jest usuwanie skutków. Takie ABC przetrwania.
Ale jeśli masz żylaki możesz je zmniejszyć lub pozbyć się ich sięgając do PRZYCZYN.
- I tu polecam rewelacyjny preparat węgierski, w 100% naturalny, o nazwie FLAVON.
Więcej o Flavonie pod linkiem:
 http://www.flavonmax.com/referral/index.php?sponsor=M-118672&lang=PL
- i oczywiście BĘDZIE  na moim blogu...
Blog założyłam wczoraj :) Jest jeszcze zupełnie surowy, przepraszam...Zero grafiki, gadżetów. Wszystko po kolei. Zaczynam od pomocy..Tak to ze mną jest...
Piszcie jeśli macie pytania czy wątpliwości. :) Pozdrawiam i życzę Wam SPOKOJNYCH NOCY!